Parafia Najświętszej Maryi Panny w Starczy

SAKRAMENT BIERZMOWANIA
W PARAFII NMP CZESTOCHOWSKIEJ W STARCZY

Więcej…

7.02.2016 V Niedziela Zwykła

(Łk 5,1-11)

    Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Niego, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Zaufać Jezusowi!

Kazanie na V Niedzielę Zwykłą 7.02.2016 Starcza


przygotował Ks. Tomasz Kordela


    I. Doświadczenie życiowe pokazuje nam, że bardzo istotnym jest planowanie. Potrzeba zaplanować pracę, edukacje i wiele innych spraw czy rzeczy. Stawiamy sobie nieraz bardzo duże wymagania i zadania a w rzeczywistości, w zderzeniu z codziennością wychodzi bardzo słabo czy nawet marnie. Pojawia się wtedy zniechęcenie, rozgoryczenie, że nie osiągnąłem tego co zamierzałem. Mówimy nieraz: to nie ma sensu. Brakuje nieraz nadziei.

    Podobne zniechęcenie musiało rodzic się w sercu Piotra po nieudanym połowie.  Piotr był fachowcem i wiedział, że nie popełnił żadnego błędu. Jeśli człowiek pracuje ciężko i gorliwie, a nie przynosi to żadnego efektu, rodzi się w nim zniechęcenie. Prawdopodobnie św. Piotr był sfrustrowany. Przybił do brzegu, myśląc: „Na nic moje doświadczenie zawodowe, przecież powinienem złowić wiele ryb”. W naszym życiu takie myśli pojawiają się nader często: zatroskanie związane z małą efektywnością naszych wysiłków w domu, w zakładzie pracy, w nauce. Siedzimy więc nad naszym jeziorem Genezaret i przeżywamy rozczarowanie...

Więcej…